lektory on-line

Faraon - Strona 98

pustyni, zaczęły się wielkie łowy z psami i panterą na czworonożne zwierzęta, których w
ciągu kilku dni zabito lub schwytano paręset sztuk.
Gdy dostojny Sofra spostrzegł, że książę ma już dość zabaw pod otwartym niebem i noclegów
w namiotach przerwał polowanie i najkrótszymi drogami zawrócił swoich gości do Atribis.
Stanęli tu o czwartej po południu, a nomarcha zaprosił wszystkich do swego pałacu na
ucztę.
Sam zaprowadził księcia do łazienki, asystował przy kąpieli i z własnej skrzyni wydobył
wonności do namaszczenia Ramzesa. Potem dozorował fryzjera, który uporządkował włosy
namiestnikowi, wreszcie uklęknąwszy na podłodze błagał księcia o łaskawe przyjęcie od
niego nowych szat.
Była tam świeżo utkana koszula pokryta haftem, fartuch wyszyty perłami i płaszcz
przetykany złotem, bardzo mocny, ale taki delikatny, że można go było zamknąć w dwu
rękach.
Następca łaskawie przyjął to oświadczając, że jeszcze nigdy nie otrzymał tak pięknego
podarunku.
Słońce już zaszło i nomarcha zaprowadził księcia do sali balowej.
Był to duży dziedziniec otoczony kolumnadą, wyłożony mozaiką. Wszystkie ściany były
pokryte malowidłami przedstawiającymi sceny z życia przodków Sofry, a więc - wojny,
morskie podróże i polowania. Nad budynkiem tym, zamiast dachu, unosił się olbrzymi motyl
z różnobarwnymi skrzydłami, które poruszali ukryci niewolnicy dla odświeżenia powietrza.
W brązowych kagańcach, przybitych do kolumn, płonęły jasne pochodnie, wydzielając ze
siebie pachnące dymy.
Sala dzieliła się na dwie części: jedna była pusta, druga zapełniona stolikami i
krzesłami dla biesiadników. W głębi wznosił się pomost, na którym, pod kosztownym
namiotem z rozsuniętymi ścianami, stał stolik i łóżko dla Ramzesa. Przy każdym stoliku
znajdowały się wielkie wazony z palmami, akacjami i figami. Stół następcy otoczono
roślinami iglastymi, które w sali rozlewały woń balsamiczną.
Zgromadzeni goście powitali księcia radosnym okrzykiem, a gdy Ramzes zajął miejsce pod
baldachimem, skąd był otwarty widok na całą salę, orszak jego zasiadł do stołów.
Odezwały się arfy i zaczęły wchodzić damy w bogatych muślinowych szatach, z odsłoniętymi
piersiami, błyszczące od klejnotów. Cztery najpiękniejsze otoczyły Ramzesa, inne zasiadły
obok dostojników jego orszaku.
W powietrzu unosiła się woń róż, konwalij i fiołków, a książę poczuł, że mu tętna biją w
skroniach.
Niewolnicy i niewolnice w koszulach białych, różowych i błękitnych zaczęli roznosić
ciasta, pieczony drób i zwierzynę, ryby, wino i owoce tudzież wieńce z kwiatów, które
biesiadnicy kładli na głowy. Ogromny motyl coraz szybciej wachlował skrzydłami, a w
pustej połowie sali rozpoczęło się widowisko. Po kolei występowały tancerki, gimnastycy,
błazny, kuglarze i fechmistrze; gdy zaś który okazał niezwykły dowód zręczności, widzowie
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional