lektory on-line

Krzyżacy - Strona 85

a tymczasem dowiedziano się od niewiast służebnych, iż pani zagroziła słabość
przedwczesna. Kasztelan krakowski Jaśko Topór z Tęczyna wysłał tejże nocy gońców do
nieobecnego króla. Nazajutrz rano wieść gruchnęła po mieście i okolicy. Był dzień
niedzielny, więc tłumy napełniały wszystkie świątynie, w których księża nakazali modlitwy
za zdrowie królowej. Wówczas ustała wszelka wątpliwość. Po nabożeństwie goście rycerscy,
którzy się już byli zjechali na spodziewane uroczystości, szlachta oraz deputacje
kupieckie udały się na zamek; cechy i bractwa wystąpiły z chorągwiami. Od południa
nieprzeliczone roje ludu otoczyły Wawel, między którymi utrzymywali ład łucznicy
królewscy, nakazując spokojność i ciszę. Miasto wyludniło się prawie zupełnie i tylko
przez opustoszałe ulice przeciągały od czasu do czasu gromady okolicznego chłopstwa,
które również już zwiedziało się o chorobie uwielbianej pani i dążyło pod zamek. Wreszcie
w głównej bramie pojawili się biskup i kasztelan, z nimi zaś kanonicy katedralni, rajcy
królewscy i rycerze. Ci rozeszli się wzdłuż murów, między lud, z twarzami zwiastującymi
nowinę, zaczęli jednak od surowego rozkazu, aby powstrzymano się od wszelkich okrzyków,
te bowiem mogłyby chorej zaszkodzić. Za czym zwiastowali wszem wobec, iż królowa powiła
córkę. Nowina napełniła radością serca, zwłaszcza gdy zarazem dowiedziano się, iż
jakkolwiek połóg był przedwczesny, nie masz jednak widomego niebezpieczeństwa ni dla
matki, ni dla dziecięcia. Tłumy poczęły się rozchodzić, albowiem pod zamkiem nie wolno
było krzyczeć, każdy zaś chciał pofolgować radości. Jakoż, gdy wypełniły się ulice
prowadzące na rynek, ozwały się wnet pieśni i radosne nawoływania. Nie trapiono się tym,
że przyszła na świat córka. "Albo źle było, mówiono, że król Louis nie miał synów i że
Królestwo dostało się Jadwidze? Przez jej to małżeństwo z Jagiełłą podwoiła się moc
państwa. Tak będzie i teraz. Gdzież szukać takiej dziedziczki jako będzie nasza królewna,
gdy ni cesarz rzymski, ni żaden z innych królów nie posiadają tak wielkiego państwa, tak
obszernych ziemi ni tak licznego rycerstwa! Będą się dobijali o jej rękę najpotężniejsi
monarchowie ziemi, będą się kłaniali królowej i królowi, będą zjeżdżali do Krakowa, a nam
kupcom, korzyść z tego wypadnie, nie mówiąc o tym, że nowe jakieś państwo, czeskie albo
węgierskie, z naszym się Królestwem połączy". Tak to między sobą mówili kupcy - i radość
stawała się z każdą chwilą powszechniejsza. Ucztowano w domach prywatnych i w gospodach.
Rynek zaroił się od latami i pochodni. Po przedmieściach podkrakowscy kmiecie, których
coraz więcej ściągało się do miasta, porozkładali się obozem przy wózkach. Źydzi
rajcowali przy synagodze na Kazimierzu. Do późna w noc, prawie do brzasku, wrzało na
rynku, szczególniej koło ratusza i wagi, jak w czasie wielkich jarmarków. Udzielano sobie
wzajem wiadomości; posyłano po nie na zamek i oblegano tłumnie wracających z nowinami.
Najgorsza z nich była ta, że ksiądz biskup Piotr ochrzcił dziecko tej samej nocy, z czego
wnoszono, że musi być bardzo słabe. Doświadczone mieszczki przytaczały jednak wypadki, w
których dzieci urodzone na wpół martwe odzyskiwały siłę do życia właśnie po chrzcie. Więc
pokrzepiano się nadzieją, którą wzmagało i imię nadane dziewczynce. Mówiono, że żaden
Bonifacy ni żadna Bonfacja nie może umrzeć zaraz po urodzeniu, gdyż przeznaczono im jest
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional