lektory on-line

Potop - Henryk Sienkiewicz - Strona 771

Lecz wyczerpywała się i jego cierpliwość. Powoli zaczął też zapominać o strasznym
widziadle, które mu się we śnie pojawiło, coraz częściej rozmyślał nad tym, co Sakowicz
radził, i nad tym, że Billewiczowie w wojnie wszyscy wyginą; żądze piekły go coraz
potężniej, gdy nagle zaszła okoliczność, która bieg rzeczy w Taurogach zupełnie zmieniła.
Pewnego dnia przyszła wieść jak piorun, że Tykocin przez pana Sapiehę wzięty, a książę
hetman wielki stracił życie w zwaliskach zamku.
Zawrzało wszystko w Taurogach, sam Bogusław zerwał się i wyjechał tegoż samego dnia do
Królewca, w którym miał widzieć się z ministrami króla szwedzkiego i elektora.
Pobyt jego przedłużał się nad pierwotny zamiar. Tymczasem do Taurogów poczęły ściągać
oddziały wojsk pruskich, a nawet i szwedzkich. Poczęto mówić o wyprawie przeciw panu
Sapieże. Naga prawda, iż Bogusław był stronnikiem Szwedów, tak jak jego stryj Janusz,
wychodziła na wierzch coraz wyraźniej.
Zdarzyło się, że jednocześnie pan miecznik rosieński odebrał wiadomość o spaleniu
rodzinnych Billewicz przez oddziały Loewenhaupta, które, pobiwszy powstańców żmudzkich
pod Szawlami, niszczyły ogniem i mieczem cały kraj.
Wówczas szlachcic zerwał się i pojechał chcąc szkody własnymi oczyma zobaczyć, a książę
Bogusław wcale go nie wstrzymywał-owszem, chętnie wyprawił, rzekłszy tylko na drogę:
- Teraz waszmość rozumiesz, dlaczegom was do Taurogów sprowadził, bo po prostu mówiąc,
życie mi zawdzięczacie.
Oleńka została sama z panną Kulwiecówną i natychmiast zamknęła się w swych komnatach,
nikogo prócz niektórych niewiast nie widując. Te gdy jej przyniosły wieść, iż książę
gotuje wyprawę przeciw wojskom polskim, nie chciała im zrazu wierzyć, lecz pragnąc się
upewnić, kazała prosić do siebie Ketlinga, wiedziała bowiem, iż młody Szkot niczego przed
nią nie utai.
Jakoż stawił się natychmiast, szczęśliwy, że go przywołano, że przez chwilę będzie mógł
rozmawiać z tą, która opanowała mu duszę.
Billewiczówna poczęła go wypytywać:
- Panie kawalerze -rzekła -tyle wieści krąży po Taurogach. że błądzimy w nich jako wśród
lasu. Jedni mówią, że książę wojewoda swoją śmiercią zmarł; drudzy; że na szablach
rozniesion. Jaka jest przyczyna jego śmierci? Ketling zawahał się przez chwilę; widocznym
było, że walczy z wrodzoną nieśmiałością, na koniec zarumienił się mocno i odrzekł:
- Przyczyną upadku i śmierci księcia wojewody pani jesteś.
- Ja?... - zapytała ze zdumieniem panna Billewiczówna.
- Tak jest, bo książę nasz wolał zostać w Taurogach niż bratu iść na ratunek. O wszystkim
tu zapomniał... przy tobie, pani.
Teraz ona z kolei zapłonęła jak róża purpurowa.
Nastała chwila milczenia.
Szkot stał z kapeluszem w ręku, ze spuszczonymi oczyma i głową schyloną na piersi, w
postawie pełnej czci i uszanowania, na koniec podniósł głowę, strząsnął jasne pukle
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional