lektory on-line

Faraon - Strona 442

No, idź już, idź i pozdrów ode mnie Menesa. Pamiętaj też, że umiem być wdzięcznym, co
stanowi wielką tajemnicę władzy. Powiedz Menesowi, że spełnię każdą jego prośbę, byle mi
na przykład nie kazał wyrzec się tronu... Sam też wróć do mnie, gdy wypoczniesz, a
zachowam dla ciebie poważne stanowisko.
I dotknął ręką pokornie schylonej głowy kapłana.
RozDZIAŁ SZEŚĆDZIESIĄTY SIÓDMY
Od śmierci Ramzesa XIII aż do dnia jego pogrzebu rządził państwem, jako arcykapłan Amona
tebańskiego, a namiestnik zgasłego króla - najdostojniejszy San-amen-Herhor.
Kilkumiesięczna władza namiestnika była wielce pomyślną dla Egiptu. Herhor uspokoił bunty
pospólstwa i, jak było dawnymi czasy, pozwolił co siódmy dzień wypoczywać ludziom
pracującym. Zaprowadził surową karność między kapłanami, otoczył opieką cudzoziemców, a
szczególniej Fenicjan, i zawarł traktat z Asyrią nie odstępując jednak Fenicji, która
pozostała hołdowniczką Egiptu.
W ciągu tych krótkich rządów sprawiedliwość wypełniała się szybko, ale bez okrucieństwa,
i lada kto nie śmiał bić egipskiego chłopa, który mógł odwołać się do sądu, jeżeli miał
dosyć czasu i świadków.
Herhor zajął się też spłatą długów obciążających majątki faraona i państwa. W tym celu
skłonił Fenicjan do zrzeczenia się pewnej części sum należących im od skarbu, a na
pokrycie reszty podniósł z Labiryntu ogromną kwotę trzydziestu tysięcy talentów.
Dzięki tym środkom w ciągu trzech miesięcy nastał w państwie spokój i dobrobyt, a ludzie
mówili:
- Błogosławione niech będą rządy namiestnika San-amen-Herhora! Zaprawdę, bogowie
przeznaczyli go na władcę, aby uwolnił Egipt od klęsk zadanych mu przez Ramzesa XIII,
lekkoducha i łowcy kobiet...
Kilkadziesiąt dni wystarczyło, aby naród zapomniał, że wszystkie dzieła Herhora były
tylko spełnieniem zamiarów młodego i szlachetnego faraona.
W miesiącu Tobi (październik-listopad), gdy mumię Ramzesa XIII już złożono w królewskich
pieczarach, do świątyni Amana tebańskiego zeszło się wielkie zgromadzenie
najdostojniejszych osób. Byli tam prawie wszyscy arcykapłani, nomarchowie i jenerałowie
wojsk, a w ich liczbie okryty chwałą sędziwy wódz armii wschodniej - Nitager.
W tej samej olbrzymiej sali kolumnowej, gdzie przed pół rokiem kapłani sądzili Ramzesa
XII i okazywali niechęć Ramzesowi XIII, w tym samym miejscu dziś zgromadzili się
dostojnicy, aby pod przewodnictwem Herhora rozstrzygnąć najważniejszą sprawę państwową.
Jakoż dnia dwudziestego piątego Tobi, w samo południe, Herhor w infule Amenhotepa zasiadł
na tronie, inni na krzesłach, i odbyła się narada.
Trwała dziwnie krótko, jakby rezultat jej z góry był przygotowany.
- Arcykapłani, nomarchowie i wodzowie! - zaczął Herhor. - Zebraliśmy się tu w sprawie
smutnej i ważnej. Wraz ze śmiercią wiecznie żyjącego Ramzesa XIII, którego krótkie i
burzliwe panowanie skończyło się w tak
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional