lektory on-line

Faraon - Strona 379

stworzyli Egipt, lecz bogowie i kapłani. Nie faraonowie oznaczają przybór Nilu i regulują
jego wylewy; nie faraonowie nauczyli lud siać, zbierać płody, hodować bydło. Nie
faraonowie leczą choroby mieszkańców i czuwają nad bezpieczeństwem państwa od
zewnętrznych wrogów...
Cóż by zatem było, sam powiedz, gdyby nasz stan wydał Egipt na łaskę faraonów? Najmędrszy
z nich ma za sobą doświadczenie z lat kilkudziesięciu; ale stan kapłański badał i uczył
się przez dziesiątki tysięcy lat... Najpotężniejszy władca ma jedną parę oczu i rąk -
przy sobie; podczas gdy my posiadamy tysiące oczu i rąk we wszystkich nomesach i nawet w
obcych państwach...
Czy więc działalność faraona może porównywać się z naszą i - w razie różnicy zdań - kto
powinien ustąpić: my czy on?...
- A cóż ja teraz mam robić? - wtrącił Pentuer.
- Rób, co ci każe ten młodzik, byleś nie zdradził świętych tajemnic. A resztę... zostaw
czasowi... Szczerze pragnę, ażeby młodzieniec, nazywany Ramzesem XIII, upamiętał się, i
przypuszczam, że zrobiłby to, gdyby... Gdyby nie związał się z obmierzłymi zdrajcami, nad
którymi już zawisła ręka bogów.
Pentuer pożegnał arcykapłana, pełen smutnych przeczuć. Nie upadł jednak na duchu wiedząc,
że cokolwiek dziś zdobędzie dla poprawienia bytu ludowi, to już zostanie, choćby faraon
ugiął się przed potęgą kapłanów.
"W najgorszym położeniu - myślał - trzeba robić, co możemy i co do nas należy. Kiedyś
poprawią się stosunki, a teraźniejszy zasiew wyda owoce."
Niemniej jednak postanowił wyrzec się agitacji między ludem. Owszem, gotów był uspakajać
niecierpliwych, aby nie powiększali kłopotów faraonowi.
W parę tygodni później Pentuer wjeżdżał w granice Dolnego Egiptu upatrując po drodze
najrozsądniejszych chłopów i rzemieślników, spomiędzy których można by wybrać delegatów
do zgromadzenia, które zwoływał faraon.
Wszędzie na drodze spotykał oznaki najwyższego wzburzenia: zarówno chłopi, jak i
rzemieślnicy domagali się, aby im dano siódmy dzień wypoczynku i płacono za wszelkie
publiczne roboty, jak było dawniej. A tylko upomnieniom kapłanów różnych świątyń należało
zawdzięczać, że nie wybuchnął bunt ogólny, a przynajmniej, że robót nie przerywano.
Zarazem uderzyło go kilka nowych zjawisk, których miesiąc temu nie dostrzegał.
Przede wszystkim lud podzielił się na dwie partie. Jedni byli stronnikami faraona i
wrogami kapłanów, drudzy - burzyli się przeciw Fenicjanom. Jedni dowodzili, że kapłani
powinni wydać faraonowi skarby Labiryntu, drudzy szeptali, że - faraon zanadto proteguje
cudzoziemców.
Najdziwniejszą jednak była pogłoska, nie wiadomo skąd powstała, że Ramzes XIII - zdradza
objawy obłąkania jak jego brat przyrodni i starszy, który właśnie dlatego został usunięty
od tronu. O wieści tej mówili kapłani, pisarze, nawet chłopi.
- Kto wam opowiada takie kłamstwa?... - zapytał Pentuer jednego ze znajomych inżynierów.
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional