lektory on-line

Faraon - Strona 376

najdalszym pokoleniom.
"Nieludzka duma wypełnia duszę tego młodzieńca!... " - rzekł do siebie arcykapłan i
smutny pożegnał faraona.
ROZDZIAŁ SZEŚĆDZIESIĄTY
Tymczasem Pentuer wybierał się z powrotem do Dolnego Egiptu, aby z jednej strony znaleźć
po trzynastu delegatów stanu rolniczego i rzemieślniczego dla faraona, z drugiej zaś -
aby zachęcić ludność pracującą do upominania się o ulgi, jakie przyobiecał nowy władca. W
jego bowiem przekonaniu największą sprawą dla Egiptu było: usunąć krzywdy, jakich
doznawały, i nadużycia, jakim ulegały klasy pracujące.
Niemniej Pentuer był kapłanem i nie tylko nie pragnął upadku swego stanu, ale nawet nie
chciał zrywać węzłów, jakie go z nim łączyły.
Toteż aby zaznaczyć swoją wierność, Pentuer poszedł z pożegnaniem do Herhora.
Potężny niegdyś dostojnik przyjął go z uśmiechem.
- Rzadki gość... rzadki gość!... - zawołał Herhor. -Od czasu jak mogłeś zostać doradcą
jego świątobliwości, nie pokazujesz mi się... Co prawda, nie ty jeden!... Ale cokolwiek
nastąpi, nie zapomnę twoich usług, choćbyś mnie jeszcze bardziej unikał.
- Ani jestem doradcą pana naszego, ani unikam waszej dostojności, którego łasce
zawdzięczam to, czym dziś jestem... - odparł Pentuer.
- Wiem, wiem! - przerwał Herhor. - Nie przyjąłeś wysokiego dostojeństwa, aby nie pracować
na zgubę świątyń. Wiem, wiem!... choć może i szkoda, że nie zostałeś doradcą rozbrykanego
młokosa, który niby to nami rządzi... Z pewnością nie pozwoliłbyś mu otaczać się
zdrajcami, którzy go zgubią...
Pentuer nie chcąc rozmawiać o tak drażliwych kwestiach opowiedział Herhorowi, po co
jedzie do Dolnego Egiptu.
- Owszem - odparł Herhor - niechaj Ramzes XIII zwołuje zebranie wszystkich stanów... Ma
do tego prawo.
Ale - dodał nagle - szkoda mi, że ty się w to mięszasz... Duże zmiany zaszły w tobie!...
Pamiętasz, co mówiłeś w czasie owych manewrów pod Pi-Bailos do mego adiutanta?...
Przypomnę ci: mówiłeś, że potrzeba ograniczyć nadużycia i rozpustę faraonów. A dziś...
sam popierasz dziecinne pretensje największego rozpustnika, jakiego miał kiedy Egipt.
- Ramzes XIII - przerwał mu Pentuer - chce poprawić dolę ludu. Byłbym więc głupim i
nikczemnym, gdybym ja, syn chłopów, nie służył mu w tej sprawie.
- Nie pytasz jednak, czy to nie zaszkodzi nam, kapłaństwu?...
Pentuer zdziwił się.
- Wszakże sami dajecie wielkie ulgi chłopom należącym do świątyń! - zawołał. - Mam
zresztą wasze pozwolenie...
- Co?... jakie?... - spytał Herhor.
- Przypomnij sobie, wasza dostojność, tę noc, podczas której, w świątyni Seta, witaliśmy
najświątobliwszego Beroesa. Mefres mówił wtedy, że Egipt upadł skutkiem poniżenia się
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional