lektory on-line

Faraon - Strona 365

śmią rozprawiać o czynach ojca, decydować o pogrzebie!...
Ale uspokoił się. Była to tylko formalność, tak wreszcie stara jak egipskie dynastie. Nie
chodziło w niej naprawdę o sąd, ale o pochwałę dla zmarłego.
Na znak dany przez Herhora arcykapłani zasiedli na taboretach. Ale nomarchowie ani
jenerałowie otaczający tron Ramzesa nie usiedli: dla nich bowiem nie było krzeseł.
Faraon zapamiętał i tę zniewagę; ale już tak panował nad sobą, że nie można było poznać,
czy dostrzegł lekceważenie swoich bliskich.
Tymczasem święty Mefres zastanawiał się nad życiem zmarłego pana.
- Ramzes XII - mówił - nie popełnił żadnego z czterdziestu dwóch grzechów, więc sąd bogów
wyda dla niego wyrok łaskawy. A że nadto mumia królewska, dzięki wyjątkowej troskliwości
kapłanów, jest zaopatrzona we wszystkie amulety, modlitwy, przepisy i zaklęcia, zatem nie
ulega kwestii, że zmarły faraon jest już w mieszkaniu bogów, zasiada obok Ozirisa i jest
sam Ozirisem.
Boska natura Ramzesa XII objawiała się już w ziemskim życiu. Panował przeszło trzydzieści
lat, dał narodowi głęboki spokój i wybudował lub dokończył wielu świątyń. Prócz tego sam
był arcykapłanem i najpobożniejszych kapłanów prześcigał pobożnością. W jego panowaniu
pierwsze miejsce zajmowała cześć bogów i podźwignięcie świętego stanu kapłańskiego. Za co
też kochały go moce niebieskie, a jeden z tebańskich bożków, Chonsu, na prośbę faraona
raczył udać się do kraju Buchten i tam wypędził złego ducha z córki królewskiej.
Mefres odpoczął i znowu mówił dalej:
- Gdy dowiodłem wam, dostojnicy, że Ramzes XII był bogiem, zapytacie, w jakim celu ta
wyższa istota zstąpiła na ziemię egipską i kilkadziesiąt lat spędziła na niej?
Oto w tym celu, ażeby poprawić świat, który jest bardzo zepsuty skutkiem upadku wiary.
Kto bowiem dziś zajmuje się pobożnością, kto myśli o spełnianiu woli bogów?
Na dalekiej północy widzimy duży naród asyryjski, który wierzy tylko w siłę miecza, a
zamiast mądrością i nabożeństwem zajmuje się podbijaniem ludów. Bliżej nas siedzą
Fenicjanie, dla których bogiem jest złoto, a nabożeństwem oszukiwanie i lichwa. Inne
wreszcie ludy, jak Chetowie na wschodzie, Libijczycy na zachodzie, Etiopowie na południu
i Grecy na Morzu Śródziemnym, są to barbarzyńcy i rabusie. Zamiast pracować kradną, a
zamiast ćwiczyć się w mądrości piją, grają w kości albo wysypiają się jak strudzone
bydlęta.
Na świecie jest jeden tylko naród prawdziwie pobożny i mądry - egipski; lecz zobaczcie,
co się i tutaj dzieje?
Skutkiem napływu cudzoziemców, pozbawionych wiary, religia u nas upadła. Szlachta i
dostojnicy przy kubkach wina drwią z bogów i wiecznego życia, a lud obrzuca błotem święte
posągi i nie składa ofiar świątyniom.
Miejsce pobożności zajął zbytek, mądrości -rozpusta. Każdy chce nosić ogromne peruki,
namaszczać się osobliwymi woniami, posiadać tkane złotem koszule i fartuszki, stroić się
w łańcuchy i bransolety wysadzane drogimi kamieniami. Placek pszenny już mu nie
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional