lektory on-line

Faraon - Strona 273

myślał, że z wyjątkiem faraona nie ma potężniejszego nade mnie!
-Zapytywałeś, panie - zaczął Mentezufis - jaka jest różnica między spaleniem zmarłego i
zrobieniem z niego mumii? Taka sama, jak między zniszczeniem szaty a schowaniem jej do
komory. Gdy szata jest przechowana, może się niejednokrotnie przydać, a gdy masz tylko
jedną, byłoby szaleństwem palić ją...
-Tego nie rozumiem - wtrącił książę. - Tego nie wykładacie nawet w wyższej szkole...
-Ale możemy powiedzieć następcy faraona.
Wasza dostojność wiesz - ciągnął kapłan - że ludzka istota składa się z trzech części:
ciała, iskry bożej i cienia, czyli Ka, który łączy ciało z iskrą bożą.
Gdy człowiek umiera, jego cień tudzież iskra odłączają się od ciała. Gdyby człowiek żył
bez grzechu, jego iskra boża wraz z cieniem natychmiast poszłaby między bogów, na
wiekuiste życie. Ale każdy człowiek grzeszy, plami się na tym świecie, skutkiem czego
jego cień, Ka, musi się oczyszczać, niekiedy przez tysiące lat. Zaś oczyszcza się w ten
sposób, że niewidzialny błąka się po naszej ziemi, pomiędzy ludźmi, i spełnia dobre
uczynki. Chociaż cienie zbrodniarzy nawet w zagrobowym życiu dopuszczają się występków i
ostatecznie gubią i siebie, i zawartą w nich iskrę bożą.
Otóż, co dla waszej dostojności nie jest chyba tajemnicą, ów cień, Ka, jest zupełnie
podobny do człowieka, tylko wygląda, jakby był utkany z bardzo delikatnej mgły. Cień ma
głowę, ręce i tułów, może chodzić, mówić, rzucać lub podnosić przedmioty, ubiera się jak
człowiek, a nawet, osobliwie przez kilkaset pierwszych lat po śmierci, musi od czasu do
czasu nieco posilać się. Później bowiem wystarczają mu wizerunki pokarmów...
Główną jednak siłę swoją cień czerpie z ciała, które po nim zostaje na ziemi. Gdy więc
ciało rzucimy do grobu, ono prędko psuje się i cień musi nasycać się prochem i zgnilizną.
Gdy ciało spalimy, cień ma tylko popioły do krzepienia się. Ale gdy z ciała zrobimy
mumię, czyli gdy ciało zabalsamujemy na tysiące lat, cień, Ka, zawsze jest zdrów i silny
i epokę swego oczyszczenia przepędza spokojnie, nawet przyjemnie.
-Dziwne rzeczy!... - szepnął następca.
-O życiu zagrobowym kapłani, w ciągu tysiącletnich badań, dowiedzieli się bardzo ważnych
szczegółów. Przekonano się, że gdy w ciele zmarłego zostają wnętrzności, jego cień, Ka,
ma ogromny apetyt, potrzebuje tyleż pokarmów co człowiek, a gdy pokarmu zabraknie,
wówczas rzuca się na żyjących i wysysa z nich krew. Lecz gdy usuwa się ze zwłok
wnętrzności, jak my to robimy, wówczas cień prawie obywa się bez pokarmu: jego własne
ciało, zbalsamowane i napełnione silnie pachnącymi ziołami, wystarcza mu na miliony lat.
Również sprawdzono, że gdy grób zmarłego jest pusty, cień tęskni za światem i włóczy się
po ziemi bez potrzeby. Lecz gdy w kaplicy pośmiertnej złożymy odzienie, sprzęty, broń,
naczynia i narzędzia, które zmarły lubił, gdy ściany pokryjemy malowidłami
przedstawiającymi: uczty, polowania, nabożeństwa, wojny i w ogóle wypadki, w których
nieboszczyk przyjmował udział, gdy jeszcze dodamy mu posążki osób z jego rodziny, służby,
koni, psów i bydła, wówczas cień nie wychodzi bez potrzeby na świat, gdyż znajduje go w
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional