lektory on-line

Pan Tadeusz - Strona 250

Chwalił piękności, a błędom wybaczył.
I zazdrościła młodzież wieszczów sławie,-
Która tam dotąd brzmi w lasach i w polu,
I którym droższy niż laur Kapitolu,
Wianek rękami wieśniaczki osnuty,
Z modrych bławatków i zielonej ruty.

Valid XHTML 1.0 Transitional