lektory on-line

Potop - Henryk Sienkiewicz - Strona 172

- Wasza książęca mość! - rzekł - czas na spoczynek, już drugie kury piały!
- Nie chcę! - rzekł książę. - Zdrzemnąłem się i zmora mnie dusiła. Co tam nowego?
- Jakiś szlachcic przywiózł list z Nieświeża od księcia krajczego, ale nie śmiałem
wchodzić nie przyzwany.
- Dawaj co prędzej list!
Harasimowicz podał zapieczętowane pismo, książę otworzył i począł czytać, co następuje:
?Niech Waszą Książęcą Mość Bóg broni i powstrzyma od takowych zamysłów, które wieczną
hańbę i zniszczenie domowi naszemu przynieść mogą. Za sam takowy zamiar nie o panowaniu,
ale o włosiennicy myśleć. Mnie też wielkość naszego domu na sercu leży, a najlepszy dowód
w staraniach, jakie w Wiedniu czyniłem, abyśmy suffragia w sejmach Rzeszy mieć mogli. Ale
ojczyzny ani pana swojego za żadne nagrody i potęgę ziemską nie zdradzę, abym zaś po
takiej siejbie żniwa hańby za życia i potępienia po śmierci nie zebrał. Wejrzyj Wasza Ks.
Mość na zasługi przodków i na sławę niepokalaną i opamiętaj się, na miłosierdzie boskie,
póki czas po temu służy. Nieprzyjaciel, oblega mnie w Nieświeżu i nie wiem, zali to pismo
dojdzie rąk Waszej Ks. Mości; ale chociaż każda chwila zgubą mi grozi, nie o ocalenie
Boga proszę, jeno aby Waszą Ks. Mość od tych zamysłów powstrzymał i na drogę cnoty
naprowadził. Choćby się już co złego uczyniło, jeszcze recedere wolno i prędką poprawą
zgładzić grzechy potrzeba. A ode mnie nie spodziewajcie się pomocy, bo to z góry
oświadczam, że bez względu na związek krwi ja siły swoje z panem podskarbim i z wojewodą
witebskim połączę i oręż mój sto razy prędzej przeciw Waszej Ks. Mości zwrócę, zanimbym
do tej haniebnej zdrady miał dobrowolnie przyłożyć ręki. Bogu Waszą Książęcą Mość polecam.
Michał Kazimierz Radziwiłł,
Książę na Nieświeżu i Ołyce,
Krajczy W. Ks. Litewskiego."
Hetman skończywszy list opuścił go na kolana i począł kiwać głową z bolesnym na twarzy
uśmiechem.
- I ten mnie opuszcza, własna krew mnie się wypiera za to, żem chciał dom nasz nie znanym
dotąd blaskiem przyozdobić!... Ha! trudno! Pozostaje Bogusław, i ten mnie nie opuści... Z
nami elektor i Carolus Gustavus, a kto nie chce siać, ten i zbierać nie będzie...
- Hańby! -szepnęło sumienie.
- Wasza książęca mość raczy dać odpowiedź? - pytał Harasimowicz.
- Nie będzie odpowiedzi.
- Mogęż odejść i pokojowych przysłać?
- Czekaj... Czy warty pilno rozstawione?
- Tak jest.
- Ordynanse do chorągwi rozesłane?
- Tak jest.
- Co robi Kmicic?
- Łbem o ścianę bił i krzyczał o potępieniu. Wił się jak piskorz. Chciał uciekać za
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional