lektory on-line

Potop - Henryk Sienkiewicz - Strona 144

tu nie mamy tak krótkiej pamięci i żadna zasługa nie pozostanie bez nagrody
- jako i twoja, mości pułkowniku Wołodyjowski.
- Na nic jeszcze nie zasłużyłem...
- Zostaw to mnie, a tymczasem weź ten dokument, w Rosieniach już roborowany, którym ci
Dydkiemie w dożywocie puszczam. Niezły to kawał ziemi i sto pługów wychodzi w nim co
wiosnę orać. Weźże i to, bo nie możem dać więcej, a powiedz panu Skrzetuskiemu, że
Radziwiłł nie zapomina swych przyjaciół ani tych, którzy ojczyźnie pod jego wodzą oddali
usługi.
- Wasza książęca mość... - wyjąkał zmieszany pan Michał.
- Nie mów nic i wybaczaj, że tak mało, ale powiedz, powiedz ichmościom, że nie zginie,
kto swoją fortunę na zło i na dobro z radziwiłłowską połączy. Nie jestem królem, ale -
gdybym nim był - Bóg mi świadek, że nie zapomniałbym nigdy takiego Jana Skrzetuskiego ani
takiego Zagłoby...
- To ja! - rzekł Zagłoba wysuwając się raźno naprzód, bo już go to niecierpliwić
zaczynało, że nie było o nim dotąd wzmianki.
- Zgaduję, że to waszmość, gdyż mi powiadano, żeś człek w lata podeszły.
- Do szkół z dostojnym rodzicem waszej książęcej mości chodziłem, a jako rycerska w nim
była od dzieciństwa inklinacja, przeto mnie do poufałości przypuszczał, bo i ja wolałem
dzidkę od łaciny.
Panu Stanisławowi Skrzetuskiemu, który Zagłobę mniej znał, dziwno to było słyszeć, gdyż
wczorajszego jeszcze dnia Zagłoba mówił w Upicie, że nie z nieboszczykiem księciem
Krzysztofem, ale z samym Januszem do szkół chodził, co było niepodobne, bo książę Janusz
znacznie był młodszy.
- No, proszę -rzekł książę - to waćpan z Litwy rodem?
- Z Litwy! - odrzekł bez zająknięcia pan Zagłoba.
- To zgaduję, żeś i waszmość żadnej nagrody nie otrzymał, bo my, Litwini, już przywykli
do tego, że nas niewdzięcznością karmią... Dla Boga ! gdybym waszmościom to dał, co im
się słusznie należy, tedyby dla mnie samego nic nie zostało. Ale taki to los! My niesiem
krew, życie, fortuny i nikt nam za to głową nie kiwnie. Ha! trudno! jakie ziarno sieją,
taki plon będą zbierali... Tak każe Bóg i sprawiedliwość... Waćpanże to usiekłeś
przesławnego Burłaja i ściąłeś trzy głowy pod Zbarażem?
- Burłaja ja usiekłem, wasza książęca mość - rzekł Zagłoba - bo powiadali, że z nim się
żaden człowiek mierzyć nie może, więc chciałem pokazać młodszym, że męstwo nie całkiem
jeszcze wygasło w Rzeczypospolitej... A co do trzech głów, mogło się to w gęstwie bitwy
przytrafić... ale pod Zbarażem uczynił to kto inny.
Książę zamilkł na chwilę, po czym odezwał się znowu:
- Zali nie bolesna waszmościom ta wzgarda, jaką wam zapłacono?
- Co czynić, wasza książęca mość, choć człowiekowi i markotno! - odparł Zagłoba.
- Pocieszcieże się, bo się to musi zmienić... Już za to, żeście tu przyjechali,
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional